Charlie Charlie?

 
Hejka
Pewnie dobrze już znacie "chrlie charlie challenge"
Dla niewtajemniczonych polega on na ułożeniu dwóch ołówków na sobie pod kartką, na której na ukos jest napisane yes i no. Następnie wywołuje się ducha po angielsku, który może nam odpowiedzieć na pytania. Trzeba go później odwołać, żeby nie straszył.
Czy ja w to wierze? Nie za bardzo. Chociaż moja wyobraźnia na sam fakt, że to może być prawdą nie pozwala mi przejść po korytarzu to i tak, i tak na wielu portalach można było o tym poczytać. Najczęściej poruszanie ołówka było wytłumaczone dmuchaniem w niego jednego z uczestników tej zabawy.
Hmmm, chociaż ta sprawa nie została do końca wyjaśniona, więc radzę wam, żebyście tego nie próbowali! :D

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 

 
 



 
fotograf - Marysia

Share this:

CONVERSATION

12 komentarze:

  1. Jeju ja chyba nigdy tego nie zrobię, ewentualnie z przyjaciółka albo chłopakiem, sama nie, bo bym była przerażona niestety moja głowa wierzy w takie rzeczy :D
    Frydrychmartyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hyhyryhy zrobiłam w szkole z dziewczynami. Byla beka

    Pozdrawiam xx.
    http://invicible-ff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam, że na wycieczkach klasowych robiło się takie rzeczy :) .... a potem w nocy nie dało się spać :).

    www.peacehappinessfamily.blogspot.tw

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tego na pewno nie spróbuję, boje sie hahah :D
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę o tym słyszałam, ale jeszcze nie próbowałam. I nie śpieszy mi się ;)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Charlie charlie jesteś tu ? haha :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie próbowałam, ale moje koleżanki tak, jak ja sikałam. hhaha jestem osobą, która boji się takich rzeczy i bałam sie ze na mnie to przejdzie. no nie wazne hahah śliczne zdjęcia pozdrawiam http://lusiak56.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest głupia ściema haha :D
    www.sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja znam to wyzwanie, ale szczerze powiedziawszy w Polsce nie jest to tak bardzo popularne c:

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe czy to rzeczywiście działa, haha. Świetne zdjęcia! ;)
    bgrenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne wianuszki :*
    http://www.kreatywne24.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.