Do widzenia


31.01.16
A i jeszcze przed postem, polecam wam zajrzeć na instagrama mojej przyjaciółki :)- KLIK






 



Któregoś dnia każdy o tym co kocha robić myśli, że jest to bez sensu i wpada w taki jakby "dołek".
Ostatnio ja w taki wpadłam.
Blogowanie, coś co robię od dłuższego czasu i to, co sprawia mi przyjemność.
Ostatnio tak nie było.
Po co mam pisać, co to komu daje?
Po co tak dużo dziewczyn i chłopaków to robi?
Dlaczego lubimy czytać życie innych?
Dlaczego zazdrościmy tych wszystkich lustrzanek itd?
Dlaczego to robimy?

Moje myśli są zagmatwane, tak samo jak ten post. Nie wiem co mam o tym myśleć. Niby teraz gdy to sobie znowu uświadamiam sądzę, że może usunąć albo zawiesić bloga? Jednak druga strona mnie te wszystkie działania, które chcę zrealizować blokuje.
Blog to mój pamiętnik. Funkcjonuję tu od początku jako pineapplealexxx, od półtora roku. Dość długo prawda?
Czasami wracam do tych postów, trochę starszych i gdy to czytam jest mi tak ciepło na serduchu. Po prostu wracanie do przeszłości, tej którą tutaj pokazywałam i nadal pokazuje jest dla mnie świetnym doświadczeniem, które mam nadzieję, że nie zgaśnie pod jednym z wielu negatywnych dołków jakie mnie dopadają.

Share this:

CONVERSATION

22 komentarze:

  1. Każdego czasami dopada taki "dołek", ale najważniejsze to próbować przegonić te okropne myśli. Ja bardzo lubię Twojego bloga i często na niego wpadam :) Na pewno jest więcej takich osób jak ja i to dla nich musisz zostać! Jeśli jakaś przerwa od bloga sprawi, że powrócisz z dawką nowej energii to zapewnij sobie taką. Przecież to ty musisz czuć się 'tutaj' dobrze, a jeśli teraz tak nie jest to odpocznij. Piękne zdjęcia, trzymam kciuki i czekam na następnego posta :)

    greenskycalms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozumiem cię dokładnie, bo czuję się teraz tak samo jak ty,
    strasznie trudno wyjść z takiego dołka, mi się jeszcze nie udało ale wierzę, że damy radę, ty tak samo musisz w to uwierzyć :)
    Zapraszam do siebie : http://dear-victoriaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli blog to twoja pasje nie rezygnuj z niej. Wiem o czym mówisz, bo miałąm podobne sytuacje :) http://kramcia12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z osobą wyżej, tylko pamiętaj jedno: jeśli to lubisz i robisz dla siebie-nie rezygnuj, jeśli nie robisz tego dla siebie i zaczyna cię to meczyc-odpusc

    OdpowiedzUsuń
  5. Najwazniejsze by walczyć z "dołkami" przezwyciężać je i robić to co się kocha i sprawia przyjemność :)
    http://martynasobczak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamietam, ze i ja rowniez mialam w swoim zyciu taki okres gdzie dolki byly na poczatku dziennym u mnie. Nauczylam sie nie przejmowac pewnymi sprawami i to mnie "uratowalo". Rowniez zastanawialam sie po co ja mam w ogole bloga, po co ja pisze posty skoro nikt ich nie czyta. Ale postanowilam nie usowac bloga. Doszlam do wniosku, ze z czasem znajda sie osoby dla ktorych mojego notki beda cos warte. Zarowno jak i u Ciebie dla mnie blog to forma pamietnika gdzie moge sie wygadac, gdzie moge napisac co mi sie podoba. I mimo, iz wiem ze kazdemu to sie nie spodoba to mam pewnosc, ze znajda sie osoby dla ktorych moj przekaz jest prawdziwy i go rozumieja.
    Mam nadzieje, ze tych dolkow u Ciebie bedzie co raz mniej. Pamietaj, ze jezeli kochasz to co robisz pod zadnym pozorem nie rezygnuj z tego. :)

    Pozdrawiam.
    kasia-kate1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam tak, ze gdy czegoś się podejmę, to prowadze to do końca. Chyba, ze będa naprawdę wielkie przeciwności lodu :)
    Śliczne zdjęcia :*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie również nie raz dorwał taki dołek i chciałam usunąć bloga, najbardziej gdy zaczynałam. Ciągle tylko widziałam osoby, które rozpoczeły blogowanie w tym samy czasie co ja i mają już wielu czytaczy, zaś ja szłam jak żółw. Jednak nie poddałam się i nie poddam tak łatwo, wiem że wielu wybiło się szybciej ode mnie ale to mnie już nie zniechęca, ponieważ blog sprawa MI radość a to jest najważniejsze ! :)
    http://clauditta-blog.blogspot.dk/

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne zimowe zdjęcia, uwielbiam klimat, który zima nadaje zdjęciom :) nie wpadaj nigdy na pomysł usunięcia bloga, juz lepiej go zawiesic na jakis czas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładne zdjęcia :) Też miewam wzloty i upadki, lecz żyje w przekonaniu, że trzeba robić to, co się kocha i mimo, że nieraz nie wychodzi, nie można się poddawać, bo to nas tylko osłabia. Trzeba być silnym i dążyć do celu!
    Pozdrawiam kochana! :)
    wisienka99.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow ! Śnieg <3! Śnieg! Zazdroszczę :(.
    Jejku wogole ja też często mam takie dołki ... wiem co czujesz

    OdpowiedzUsuń
  12. nie zawieszaj bloga, jest naprawdę świetny..
    dużo blogerek wpada w taki dołek, ale to nie zmienia faktu, że masz zostawiać tych wszystkich ludzi, którzy naprawdę cię lubią..
    może po prostu daj sobie czas, ale nie zawieszaj bloga ;)
    życzę ci naprawdę, z całego serducha powodzenia ;)
    http://frydrychmartyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również czasami miałam takie chwile... Chciałam za wszelką cenę usunąć bloga bo i tak nic z tego nie mam.. Jednak cieszę się że tego nie zrobiłam! Nie zawieszaj bloga ! Mi się tu naprawdę podoba :)

    Śliczne zdjęcia :*


    Zapraszam do siebie ! http://moda-naszym-swiatem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Znakomite zdjęcia. Nie zawieszaj bloga... Nie rób tego swoim czytelnikom! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że u Cb jeszcze pełno śniego bo u mnie to już nic nie ma.
    Dla mnie to tam lepiej, że nie ma bo leżę w łóżku już 3 dzień, choroba... :(
    Pozdrawiam:*

    http://kammage12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Super zdjęcia !! ♥♥ Post też bardzo fajny i mądre słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. chowaj kolana bo przemarzniesz!:)
    tak w ogole - bardzo mądry post :) zapraszam na : twoimioczami.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie poddawaj się, udowodnij sobie, że możesz osiągnąć swój wymarzony cel :) wiem o czym mówię. nie jest łatwo, ale nikt nie powiedział, że to czego chcemy dostaniemy od tak :)

    selfisshgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. uważam, że jeśli nie daje ci to przyjemności- nie powinnaś tego robić.
    pewnego dnia, jeśli zechcesz wrócisz tu z podwojoną siłą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dasz radę, nie wolno się poddawać :)
    nulaamynewblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie również bardzo często dopada taki dołek i nie chce mi się nic robić w kierunku bloga, ale później nadchodzą dni, w których myślę tylko o nim :)
    blog: sajecka

    OdpowiedzUsuń
  22. Zostałaś nominowana do LBA, więcej na moim blogu: http://polishqueens143.blogspot.com/2016/02/liebser-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.